|
Stulejka u dorosłych z Gabinetu
Chirurgii Rekonstrukcyjnej Męskich Narządów Moczowo-Płciowych (dla dorosłych i
dla dzieci) Kierownik Gabinetu: prof. nadzw. dr hab. med. Wojciech Perdzyński
Stulejką nazywamy zwężenie ujścia napletka, które utrudnia lub uniemożliwia odprowadzanie
(zsuwanie) napletka poza żołądź. U dorosłych można spotkać stulejkę wrodzoną (nie
rozpoznaną, nie leczoną lub niewłaściwie leczoną w okresie dziecięcym) lub stulejkę
nabytą (różnego pochodzenia stany zapalne napletka, zmiany alergiczne na skórze,
łuszczyca, inne choroby skóry). Dlatego bardzo istotne jest, aby rodzice
u swoich synów już we wczesnym wieku wyrabiali nawyk odsuwania napletka i mycia
żołędzi. Można wtedy uniknąć wielu niepotrzebnych chorób i ich następstw. Z czasem
mycie tej okolicy staje się naturalną potrzebą. Czasami obserwuję zupełny brak
tego nawyku, brak informacji wyniesionej z domu, zdziwienie, że tam trzeba myć.
Jeśli u dziecka napletek nie daje się zsunąć (patrz plik "Stulejka u dzieci")
trzeba pójść do lekarza zajmującego się leczeniem stulejki (chirurga dziecięcego,
urologa zajmującego się dziećmi). Zwężenie napletka utrudniające jego zsuwanie
prowadzi do zmniejszenia częstotliwości mycia (ze względu na bolesność) żołędzi
i wewnętrznej strony napletka, co sprzyja powstawaniu stanów zapalnych pod napletkiem.
Te z kolei powodują powstanie obrzęku i pogrubienia napletka co w dalszej
kolejności pogłębia trudności w zsuwaniu napletka. Forsowne zsuwanie napletka
prowadzi do pękania jego powierzchownych lub nawet głębszych warstw. Pęknięte
miejsca goją się a powstałe blizny są coraz mniej elastyczne. Z upływem czasu
napletek coraz trudniej zsuwa się aż dochodzi do sytuacji, że nie jest to możliwe.
Wtedy występują stałe stany zapalne pod napletkiem, które są wywołane nie tylko
zalegającym i rozkładającym się (chemicznie) moczem, ale towarzyszą temu zakażenia
bakteryjne. Grożą one wstępującym zakażeniem dróg moczowych (cewka moczowa, pęcherz,
moczowody, nerki) i niekiedy ciężkimi następstwami tych zakażeń. Stałe drażnienie
żołędzi i wewnętrznej strony napletka może prowadzić do niebezpiecznych stanów
takich jak zwężenie ujścia zewnętrznego cewki moczowej, stanów przedrakowych a
nawet do raka prącia (gdy drażnienie jest bardzo długotrwałe, bodziec jest bardzo
silny lub naturalne siły obronne organizmu są zmniejszone). Gdy pęknięcia
napletka powstają przy współistnieniu zakażenia pod napletkiem, bakterie dostają
się pomiędzy tkanki samego napletka co jeszcze zwiększa jego stopień bliznowacenia
i przyspiesza je. Cukrzyca jest czynnikiem usposabiającym do występowania zakażeń
pod napletkiem w przypadku stulejki. Przewlekłe zakażenia pod napletkiem mogą
prowadzić również do zaniku błony śluzowej napletka, zmiany zabarwienia żołędzi,
zgrubienia jego warstwy powierzchownej i do zrastania się wewnętrznej warstwy
napletka i żołędzi. . Czasami zwężenie napletka jest tak duże, że utrudnia
oddawanie moczu. Jest to niezwykle groźne dla czynności dolnych jak i górnych
dróg moczowych (zastój moczu, poszerzenie układu moczowego, zakażenie). Jednak
niektórzy pacjenci lekkomyślnie odkładają leczenie i pojawiają się dopiero
gdy wystąpią takie niepokojące objawy. Oby ich było jak najmniej. Podejmowanie
życia seksualnego w okresie występowania zakażenia pod napletkiem prowadzi do
dalszych pęknięć napletka (prowadzi to do nasilania się zwężenia). Sytuacja ta
jest również niebezpieczna dla partnerek, które czasami nie zdają sobie sprawy,
że ich partnerzy nie mogą utrzymać właściwej higieny pod napletkiem. Grożą im
nawracające stany zapalne dróg moczowych jak i wewnętrznych narządów płciowych.
Często leczę pacjentki z nawracającymi zakażeniami dróg moczowych i bez zbadania
partnera i upewnienia się, że nie jest on źródłem zakażenia trudno je wyleczyć
(trzeba wykluczyć również i to źródło zakażenia). Z tego wynika, że stulejka jest
nie tylko groźna dla jej właściciela. Dość często spotykam sytuacje polegające
na niewielkim zwężeniu napletka, który zsuwa się prawie swobodnie w czasie zwisu
prącia natomiast nie jest wystarczająco elastyczny i szeroki aby zsunąć się w
czasie wzwodu. Wtedy przy zsuwaniu napletka w czasie wzwodu dochodzi do drobnych
pęknięć napletka i powtarza się opisany powyżej mechanizm powolnego, dalszego
zwężania się jego ujścia. Gdy po zsunięciu napletka w stanie wzwodu poza żołędzią
pojawia się uciskający pierścień, tworzący widoczne przewężenie jest to również
stan wymagający leczenia. Przy pewnej wprawie taką sytuację można rozpoznać badając
prącie w stanie zwisu. Zsunięty napletek tworzy wtedy wyraźne linie napięć lub
delikatne przewężenie. Wymaga to leczenia operacyjnego, które w takich sytuacjach
stosuję. U pacjentów, u których nie można zsunąć napletka z powodu stulejki
nie można - z powodów oczywistych - ocenić czy wędzidełko jest prawidłowe. Gdy
napletek zakrywa żołądź - a tak jest stale przy dużych zwężeniach napletka - wędzidełko
nie jest napięte i nie powoduje żadnych dolegliwości. Pozostawienie za krótkiego
wędzidełka w czasie operacji plastycznej poszerzenia napletka powoduje, że pacjent
po operacji będzie odczuwał bóle, których nie miał wcześniej. Zsuwanie się bowiem
napletka w stanie wzwodu (np. a tak jest przy kontaktach seksualnych) powoduje,
że takie wędzidełko bardzo się napina i pociąga żołądź ku dołowi. O takiej sytuacji
warto uprzedzić pacjenta i poinformować go o możliwości plastycznego wydłużenia
wędzidełka (o ile okaże się ono za krótkie) w czasie tego samego zabiegu.
Przed rozpoczęciem leczenia stulejki trzeba wyleczyć zakażenie pod napletkiem.
Ma to zasadnicze znaczenie dla przebiegu leczenia pooperacyjnego jak też dla wyniku
operacji. Operacje stulejki powinni wykonywać doświadczeni urolodzy lub chirurdzy.
Zabiegi te wymagają dokładności i delikatności chirurgicznej jak również odpowiedniego
postępowania dla zmniejszenia ryzyka zakażenia rany. Operacje stulejki u
dorosłych wykonuje się w znieczuleniu miejscowym (poza wyjątkowymi sytuacjami).
Najczęściej można wykonać operację plastyczną poszerzającą ujście napletka, chociaż
są sytuacje, kiedy wykonanie obrzezania czyli całkowitego usunięcia napletka jest
konieczne. Przed zabiegiem powinno się jednak porozmawiać z pacjentem, dokładnie
mu wytłumaczyć jaki sposób leczenia jest w jego sytuacji anatomicznej najbardziej
korzystny i możliwy do wykonania. Powinno się też wziąć pod uwagę zdanie pacjenta
i uszanować jego wybór (np. gdy chce mieć wykonane obrzezanie). Po operacji
jest konieczna dalsza opieka nad pacjentem polegająca na kontroli gojenia się
rany. Miejsce jest bardzo podatne na zakażenia pooperacyjne (zwiększone pocenie
się okolicy krocza, okresowy kontakt rany z moczem) i dlatego konieczne jest odpowiednie
postępowanie z gojącą się raną, które we wstępnym okresie powinien prowadzić lekarz
operujący. Najprostszymi, ale jakże potrzebnymi zaleceniami, które daję pacjentom
są: układanie prącia do góry i spłukiwanie żołędzi i napletka rumiankiem lub przegotowaną
wodą po oddaniu moczu. Gojenie najczęściej trwa 7 - 10 dni. W przypadkach tworzenia
się przerostowych blizn zwężających napletek po operacji korzystne może być zastosowanie
maści zmniejszających bliznowacenie (np. contractubex, cepam). Jednak ich stosowanie
powinno być zalecone przez lekarza. Wskazane jest też wstrzymanie się od życia
seksualnego przez miesiąc od zabiegu.
|