|
Stulejka u dzieci z Gabinetu
Chirurgii Rekonstrukcyjnej Męskich Narządów Moczowo-Płciowych (dla dorosłych i
dla dzieci) Kierownik Gabinetu: prof. nadzw. dr hab. med. Wojciech Perdzyński
Stulejką nazywa się zwężenie napletka uniemożliwiające jego zsuwanie poza żołądź.
Jednak za stulejkę powinno się również uważać zwężenie napletka, który daje się
ściągnąć przy użyciu zbyt dużej siły (czego nie powinno się robić), lecz przy
tym pęka, powodując ból i niepokój dziecka. Ta druga postać stulejki jest nawet
częstsza a niewłaściwe jej leczenie (forsowne ściąganie powoduje pękanie napletka
w następstwie czego tworzą się blizny w miejscach pęknięć) może prowadzić do stopniowego
nasilania się zwężenia. Powodowanie bólu przy badaniu lub przy zbyt mocnym ściąganiu
zwężonego napletka (przez niektórych lekarzy traktowane jako lecznicze) ma bardzo
poważne następstwa psychologiczne, gdyż powoduje niepotrzebne cierpienie dziecka
oraz ogromny stres u rodziców, którzy często są przy tym obecni. Dziecko na wiele
lat zachowuje w pamięci bolesne zabiegi a bezpośrednio po nich - co jest bardzo
częste - wstrzymuje oddawanie moczu, ze względu na obawę przed bólem. Wstrzymywanie
oddawania moczu i doprowadzenie do przepełnienia pęcherza moczowego już samo w
sobie może powodować ból. Powstaje więc "błędne koło", bardzo bolesne
dla dziecka i niezwykle denerwujące dla rodziców. Takie objawy mogą trwać kilka
dni, do czasu gdy pękniecia napletka się wygoją, a oddawanie moczu stanie się
niebolesne lub dziecko o tym zapomina. Badanie dziecka ze stulejką nie
powinno być dla niego bolesne. Wskazane jest, aby chirurg dziecięcy (urolog dziecięcy),
który powinien zajmować się leczeniem, uprzedził rodziców o celu badania. Rodzice
mają prawo zapytać o sposób wykonania badania i upewnić się czy nie będą wykonywane
jakieś zabiegi, o których rodzice nie zostali poinformowani. Pozwoli to uniknąć
nieporozumień, a przede wszystkim, niepotrzebnego bólu, który niczemu nie służy,
jak również pozwoli uniknąć pęknięć napletka, które w dalszej perspektywie doprowadzą
do zmniejszania się ujścia napletka. Badanie lekarskie powinno dać odpowiedź
czy jest zwężenie napletka (stulejka). Wybór sposobu leczenia należy do lekarza
jednak powinien być on dokładnie przedyskutowany z rodzicami. Jeśli stulejka wymaga
leczenia operacyjnego powinno się je wykonywać w znieczuleniu ogólnym. Ze względu
na strach małego dziecka i konieczność jego unieruchomienia zabiegi w znieczuleniu
miejscowym nie powinny być wykonywane. Dopiero u bardzo dobrze zmotywowanych i
rozumiejących cel leczenia kilkunastoletnich chłopców (są oni w zdecydowanej mniejszości)
jest możliwe wykonywanie operacji w znieczuleniu miejscowym. Operacji
w trybie pilnym wymagają dzieci z bardzo dużym zwężeniem, które utrudnia oddawanie
moczu. Jeśli zwężenie pozwala na swobodne oddawanie moczu (przy siusianiu nie
gromadzi się pod napletkiem mocz powodujący powstanie "balonika") i
jeśli nie występują nawracające zakażenia pod napletkiem (zaczerwienienie, obrzęk,
ból, wyciek ropnej wydzieliny) można dziecko poddawać kolejnym kontrolom i w sposób
planowy decydować o terminie zabiegu. U chłopców, u których w moczu (w badaniu
ogólnym jak i w posiewie moczu) występują bakterie a nie stwierdza się ogólnych
objawów zakażenia zawsze trzeba sprawdzić czy nie ma stulejki lub przyklejenia
napletka. Powodem pojawiania się bakterii w moczu u tych dzieci najczęściej nie
jest zakażenie dolnych (pęcherz, cewka moczowa) czy górnych dróg moczowych lecz
obecność bakterii pod napletkiem. Wyleczenie stulejki lub przyklejenia napletka
(wystarczy znieczulenie miejscowe) pozwala uniknąć leczenia antybiotykami (działają
na cały organizm) stosowanymi czasami w celu wyjałowienia moczu. Występowanie
zakażeń dróg moczowych po wyleczeniu stulejki zawsze wymaga dokładnej diagnostyki
układu moczowego w celu znalezienia ich przyczyny. U części dzieci,
u których bliznowacenie nie jest rozległe a napletek daje się zsunąć bez pękania
(tylko mocno przylega do żołędzi, modeluje się na niej) można przyjąć postawę
wyczekującą i ocenić czy nie dojdzie do stopniowego poszerzania się ujścia napletka
z upływem lat. Taką wyczekującą postawę można przyjąć wtedy gdy nie ma nawracających
zakażeń pod napletkiem, swędzenia i pieczenia powodującego ciągły niepokój dziecka
oraz pojawiających się często zmian skórnych o różnym nasileniu. Coraz częściej
podejmowane są próby leczenia zwężonego napletka przez zastosowanie maści sterydowych.
Decyzję o wyborze tego sposobu leczenia i o wyborze rodzaju maści powinien podjąc
lekarz. Najczęściej jest możliwe wykonanie operacji plastycznej poszerzającej
napletek. Obrzezanie (całkowite usunięcie napletka) nie musi być tak często stosowane.
Czasami wykonuje się ten typ operacji gdy występuje bardzo duże bliznowacenie
napletka lub gdy proszą o to rodzice. Rodzice mają prawo uzyskać dokładne wyjaśnienie
jaki typ operacji jest planowany. Po operacji konieczne są kontrole w
celu sprawdzenia przebiegu gojenia się napletka i dla jego odkażenia. Gdy zwężeniu
napletka towarzyszy przyklejenie wewnętrznej powierzchni napletka do żołędzi w
czasie zabiegu wykonuje się odklejenie napletka i usunięcie gromadzących się pod
napletkiem białawych mas zwanych mastką. Pociąga to za sobą konieczność regularnego
natłuszczania żołędzi co zapobiega powtórnemu przyklejeniu się napletka.
Z mojego doświadczenia wynika, że zwężenie napletka z bardzo wąskim ujściem może
towarzyszyć niedorozwojowi prącia i leczenie stulejki powinno być elementem leczenia
tego niedorozwoju. Z całą pewnością taka stulejka może być powodem dużego dyskomfortu
w czasie wzwodów (mają je już nawet niemowlaki) gdyż zwężenie utrudnia wydłużanie
się prącia. Pozostaje otwartym pytanie czy stulejka może być przyczyną niedorozwoju
prącia u niektórych chłopców. Gdy skóra prącia jest mało rozciągalna (tak może
być przy chorobach czy wadach skóry bądź powięzi prącia) znacznie zwężone ujście
napletka zmniejsza przestrzeń, w której znajduje się prącie. Nie jest więc wykluczone,
że może to zaburzać wzrost prącia. Dlatego ważne jest pokazanie dziecka ze stulejką,
szczególnie gdy towarzyszy jej niedorozwój prącia, chirurgowi dziecięcemu (urologowi
dziecięcemu) zajmującemu się leczeniem wad prącia.
|